czwartek, 31 marca 2016

Dlaczego pan wiceminister Konieczny kłamie?



Dlaczego pan wiceminister Konieczny kłamie? (odnosimy się tu do wywiadu "Puszcza Białowieska była użytkowana od zawsze" z Lasu Polskiego, 5/2016, s. 8-11.
Zamieszczona poniżej ilustracja z doktoratu Tomasza Samojlika sugeruje odmienne od ministerialnych wnioski. Pan minister nie mówi, że owo "użytkowanie" dopuszczające mieszkańców do puszczy polegało na pozwoleniach na sianożęcia, prowadzenie sosen bartnych itp., natomiast wycinka lasu i polowania na zwierzynę były przez wieki zastrzeżone dla władców. Poniżej tylko kilka cytatów z doktoratu TS. Temat ten jest szerszy i bardziej skomplikowany niż chciałby to widzieć minister Konieczny, dlatego prosimy pana ministra o rzetelne analizy przywoływanych dokumentów i nie naciąganie dokumentów do własnych tez.
A jednocześnie zapytujemy  - czemu służyć ma udowadnianie, że Puszcza od zawsze była użytkowana i do tego w stopniu większym niż dotychczas sądzono? Czy temu, żeby ośmieszyć się? Czy panowie ministrowie chcą się zrównać z szabrownikami działającymi poza władzą chroniącą Puszczę? Podobne wątpliwości rodzą się, kiedy ministrowie wysyłają inne sprzeczne komunikaty – tu że była użytkowana od zawsze, gdzie indziej, że trzeba Puszczę chronić i że leśnicy mają ją na sercu najbardziej na świecie, gdzie indziej jeszcze zapytują czy lepszy jest stół z plastiku czy z drewna. Straszą ginięciem świerków, za nic mając wszelkie badania naukowe (jak np. prof. Latałowej z zespołem) czy opisy ze źródeł historycznych, że świerk nigdy nie był tak istotnym gatunkiem w Puszczy, jakby oni sugerowali i upierali się w nasadzaniu kolejnych świerków.
„Krajobraz puszczański w końcu XVIII wieku zakwalifikować można jako krajobraz zróżnicowany. Szacowane na podstawie danych palinologicznych odlesienie całej Puszczy wynosiło wówczas około 5-10%. Odlesienie analizowanego fragmentu obejmującego ok. 200 km2 oszacowano na 9,5%. Zachowało się zatem około 90% zwartych lasów w różnym stopniu zmodyfikowanych przez człowieka. Modyfikacje w stopniu 2-3, a więc średnio bądź silnie zmieniające strukturę lasu, objęły 37% powierzchni zachowanych lasów, natomiast około 63% obszaru lasów podlegało nikłemu wpływowi w stopniu 0-1, pozostawiającemu las w stanie bliskim pierwotnemu.” (s. 156, Samojlik, niepubl,. 2007)
Trzy pierwsze ilustracje pochodzą z prac dra Samojlika, ostatni skan przedstawia kłamliwą wypowiedź ministra Koniecznego.




„Od XIV do końca XVIII wieku zasadniczą funkcją Puszczy Białowieskiej było zachowanie zwierzyny (głównie żubra) dla monarszych łowów, zaś skutecznie sprawowana ochrona tego obszaru ograniczała wpływ człowieka. Oszacowano, że około 60% powierzchni lasów Puszczy mogło przetrwać w stanie niemal pierwotnym (z nikłymi śladami działalności człowieka) do końca XVIII stulecia.” (s. 157, Samojlik, niepubl., 2007)
Fragment z książki "Ochrona i łowy", red. T. Samojlik, Białowieża 2005, s. 20. - do przeczytania w całości
tu:
https://books.google.pl/books?id=HBhzwa9_WvEC&printsec=frontcover&hl=pl#v=onepage&q&f=false
i tu:
http://rcin.org.pl/dlibra/docmetadata?id=210&from=publication
Wiceminister chce używać tekstów naukowych wbrew postawionym w nich tezom. Uważa, że Puszcza Białowieska nie jest ani pierwotna ani mityczna? Trochę to niepatriotyczne! Puszcza była środowiskiem kulturowym lokalnych mieszkańców, ale chyba trochę inaczej niż by pan Konieczny sugerował.
źródło - Las Polski, 5/2016, s. 8

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz