W 2016 roku władze
powiatu apelowały do Premier o eksploatację Puszczy Białowieskiej! Obecnie mamy 2018 rok, wyrok Trybunału mówiący, że działania Lasów Państwowych były nielegalne, a jednak nasi samorządowcy nadal wzdychają, że jest to dla nich niezrozumiałe. Może dlatego, że mimo potężnej deficytowości, nadleśnictwa przekazały aż 6 milinów złotcyh na remonty dróg w powiecie, więc nie wypada ich krytykować?
Ciągle mamy smutne i niepokojące wrażenie, że nasze lokalne władze wypowiadają się w imieniu kilkudziesięciu
pracowników Lasów Państwowych, a nie setek
kwaterodawców, pracowników hoteli, parku narodowego, instytucji naukowych i
usługodawców turystycznych, którzy dzięki ochronie Puszczy oraz rozwojowi
turystyki mogli znaleźć pracę i mogą czerpać dochody z turystyki.
Nie znajdujemy żadnych dowodów na to, że eksploatacja Puszczy wzbogacała nasz region i mieszkańców, a wręcz dowody potwierdzające, że eksploatacja Puszczy przynosiła nam, mieszkańcom, straty i stagnację. Często mówi się o przedsiębiorcach drzewnych - ale jednak drewno z wyrębu
zostanie przecież sprzedane na ogólnokrajowych aukcjach, a do lokalnych przedsiębiorców trafi w niewielkim procencie, dlatego lokalni przedsiębiorcy są od lat zmuszeni kupować drewno poza Puszczą. Większe firmy również nie kupują w Puszczy Białowieskiej - wymagają one certyfikowanego drewna, a nasze nadleśnictwa te certyfikaty utraciły za nieprawidłową gospodarkę leśną.
Sama praca
przy wyrębie nie jest dziś dla nikogo żadną atrakcją. Nikt chyba nie chce takiej przyszłości dla własnych dzieci?
Turyści
przyjeżdżają tu oglądać ostatni naturalny las Europy i żubry, a nie las
gospodarczy, który mają w pobliżu swojego domu. Jeśli więc chcemy, aby nasz
powiat i jego mieszkańcy się bogacili, chrońmy Puszczę, bo gdy ją wytniemy, przestaną
przyjeżdżać tu turyści, którzy dają pracę i przychody setkom mieszkańców
naszego regionu! A dziś straszą ich zakazy wstępu, przeorane drogi i nieustanna awantura w mediach. Akcji promujących region dawno nie było....

