środa, 30 maja 2018

Samorządowcy - w czyim interesie?


W 2016 roku władze powiatu apelowały do Premier o eksploatację Puszczy Białowieskiej! Obecnie mamy 2018 rok, wyrok Trybunału mówiący, że działania Lasów Państwowych były nielegalne, a jednak nasi samorządowcy nadal wzdychają, że jest to dla nich niezrozumiałe. Może dlatego, że mimo potężnej deficytowości, nadleśnictwa przekazały aż 6 milinów złotcyh na remonty dróg w powiecie, więc nie wypada ich krytykować? 

Ciągle mamy smutne i niepokojące wrażenie, że nasze lokalne władze wypowiadają się w imieniu kilkudziesięciu pracowników Lasów Państwowych, a nie setek kwaterodawców, pracowników hoteli, parku narodowego, instytucji naukowych i usługodawców turystycznych, którzy dzięki ochronie Puszczy oraz rozwojowi turystyki mogli znaleźć pracę i mogą czerpać dochody z turystyki.

Nie znajdujemy żadnych dowodów na to, że eksploatacja Puszczy wzbogacała nasz region i mieszkańców, a wręcz dowody potwierdzające, że eksploatacja Puszczy przynosiła nam, mieszkańcom, straty i stagnację. Często mówi się o przedsiębiorcach drzewnych - ale jednak drewno z wyrębu zostanie przecież sprzedane na ogólnokrajowych aukcjach, a do lokalnych przedsiębiorców trafi w niewielkim procencie, dlatego lokalni przedsiębiorcy są od lat zmuszeni kupować drewno poza Puszczą. Większe firmy również nie kupują w Puszczy Białowieskiej - wymagają  one certyfikowanego drewna, a nasze nadleśnictwa te certyfikaty utraciły za nieprawidłową gospodarkę leśną.
Sama praca przy wyrębie nie jest dziś dla nikogo żadną atrakcją. Nikt chyba nie chce takiej przyszłości dla własnych dzieci? 
Turyści przyjeżdżają tu oglądać ostatni naturalny las Europy i żubry, a nie las gospodarczy, który mają w pobliżu swojego domu. Jeśli więc chcemy, aby nasz powiat i jego mieszkańcy się bogacili, chrońmy Puszczę, bo gdy ją wytniemy, przestaną przyjeżdżać tu turyści, którzy dają pracę i przychody setkom mieszkańców naszego regionu! A dziś straszą ich zakazy wstępu, przeorane drogi i nieustanna awantura w mediach. Akcji promujących region dawno nie było....

wtorek, 29 maja 2018

32 miliony złotych!


32743985,33 zł - taki był koszt zeszłorocznej dewastacji Puszczy Białowieskiej przez puszczańskie nadleśnictwa, bo tyle wyniósł koszt ich działalności. Dodatkowo, aż 21 milionów nadleśnictwa te musiały uzyskać z Funduszu Leśnego, żeby pokryć koszty swojego utrzymania, mimo przychodu w wysokości ponad 29 milionów. 
Regularnie słyszymy, że obecność nadleśnictw jest korzystna dla regionu, tylko nie bardzo widzimy, w jaki sposób (oprócz remontu kilku bocznych dróg, co na rozwój regionu się raczej nie przekłada za bardzo).

wtorek, 22 maja 2018

Stracimy UNESCO?



Jaki jest skutek zarządzania Puszczą przez byłego ministra, Jana Szyszko? Puszcza Białowieska na liście UNESCO spadła do kategorii "Significant concern", tj. „istotnej troski”. Specjaliści stwierdzili podczas wizyty terenowej, że pogorszeniu uległ stan wartości, z powodu których wpisano Puszczę na listę UNESCO, wzrosły zagrożenia, a w kategorii ochrony i zarządzania Puszcza Białowieska spadła aż do ostrzegawczego, czerwonego poziomu. Prace nad planem zarządzania Puszczą prowadzi Andrzej Konieczny, czyli człowiek, który do tego stanu doprowadził jako pełnomocnik ministra ds Puszczy Białowieskiej, a obecnie dyrektor generalny Lasów Państwowych. Oczekujemy, że w końcu ktoś Puszczę i jej mieszkańcow potraktuje poważnie, a nie politycznie. I nie, nie jesteśmy uprzedzeni wobec leśników, ale wobec obecnego sposobu zarządzania. (ilustracja za IUCN World Heritage Outlook 2, edycja 2017)


Puszcza Białowieska posiadająca tytuł UNESCO to obiekt, który daje korzyści mieszkańcom na różne sposoby. Niestety, obecny sposób zarządzania hołduje wizji, która dziś się nie sprawdza – młodzi ludzie nie chcą pracować w tartaku za najniższą krajową. Turystyka i usługi z nią związane są szansą na rozwijanie się innych, bardziej interesujących miejsc pracy, ale najpierw konieczna jest zmiana struktury zarządzania Puszczą. Tutaj możecie posłuchać o tym, ile kosztuje utrzymanie puszczańskich, nierentownych, bardzo kosztownych nadleśnictw – http://www.tokfm.pl/…/7,103094,23136690,na-puszczy-mozna-za…
Na co byście wydali te pieniądze? My na rozwój regionu – takich dotacji nasz region nie widział nigdy!

Czy Białorusini lepiej dbają o Puszczę?



W naszym regionie często mówi się jak Białorusini dbają o Puszczę i że są wzorem do naśladowania w kwestii walki z kornikiem. Poniżej kilka słów o tym, jak wygląda sytuacja za granicą, po dużych gradacjach kornika.

W dniu 24.11.2017 r. w Białowieskim Parku Narodowym odbyło się spotkanie pn. „Park po drugiej stronie granicy”. Prelegentami byli: Anton Kuzmickij z Parku Narodowego „Bieławieżskaja Puszcza” oraz Viktar Fenchuk, przedstawiciel organizacji pozarządowych „APB BirdLife Belarus”, „Frankfurt Zoological Society”.
Najważniejsze informacje przekazane podczas spotkania:
1. Park Narodowego „Bieławieżskaja Puszcza” (PNBP) znajduje się na terenie całej białoruskiej części Puszczy i na cennych przyrodniczo terenach przylegających. W minionych latach został powiększony i jego obecna powierzchnia to 150 tys. ha. W 2013 roku zwiększono powierzchnię ochrony ścisłej z 30 tys. ha do 60 tys. ha.
Ad. 1. Dla porównania: Polski BPN ma powierzchnię 10,5 tys. ha i nie prowadzi się tam pozyskania drewna i gospodarki leśnej (nie wycina i nie sadzi się drzew, całe martwe drewno pozostaje w lesie); ok. 50 tys. ha pozostaje w zarządzie Lasów Państwowych, z tego ok. 12 tys. jest w rezerwatach przyrody)
2. Oprócz ochrony ścisłej wyznaczone są strefy regulowanej gospodarki: strefa sanitarna, strefa turystyczna, strefa gospodarcza.
3. W strefie ścisłej najważniejsze jest zachowanie naturalnych procesów. Dopuszczone są tam badania naukowe, a turyści mogą poruszać się tylko z przewodnikiem.
4. Duże gradacje kornika drukarza miały miejsce w 2004 i 2007 r. – wypadło wtedy ok. 75% świerków. Część powierzchni uprzątnięto, część (w tym strefę pozostającą pod ochroną ścisłą) pozostawiono bez ingerencji. Po gradacji w 2004 r. prowadzono monitoring porównując oba sposoby podejścia. W miejscach gdzie posadzono las, dużo sadzonek wypadło na skutek zgryzania przez jeleniowate. Tam, gdzie nie ingerowano w procesy, las sam się odnowił gatunkami właściwymi dla siedliska - martwe drzewa utworzyły naturalną barierę ograniczającą dostęp kopytnych. Po ponad 10 latach od gradacji z 2004 r. widać, że lepsze efekty w odnowieniu są tam, gdzie człowiek nie ingerował.
5. W związku z gradacjami z 2004 i 2007 roku udział świerka jako gatunku tworzącego drzewostan zmniejszył się i obecnie głównym gatunkiem lasotwórczym jest sosna.
6. Przywiązuje się dużą wagę do prac nad renaturyzacją rzek oraz odtworzeniem zmeliorowanych torfowisk niskich – bagna Dzikiego Nikoru, rzeki Sołomianka, bagna Popielawa. W planach na 2018 rok jest odtworzenie biegów rzek – dopływów Narwi zmeliorowanych na potrzeby transportu w latach 30 minionego wieku.
7. Od 2015 r. wprowadzone jest moratorium na wilka (obecnie w PNBP jest ok. 50 osobników).
8. Żubrów w PNBP jest ok. 500 osobników. Roczny odstrzał wynosi 10 osobników.
9. Liczebności wybranych ptaków: bocian czarny 25 par, puszczyk mszarny 10 – 15 par, orlik grubodzioby ok. 8 par, są też 3 pary mieszane, głuszec < 5 samców (nie jest znany powód zmniejszania się liczebności).
10. Wokół gniazd ptaków drapieżnych tworzone są strefy ochronne (poza obszarem ochrony ścisłej, gdzie jest to zbędne).