środa, 4 lipca 2018

Leśnicy zabierają głos jako mieszkańcy

Nasze, Lokalsów, zaangażowanie w sprawy Puszczy to też kwestie związane z zapewnieniem nam, mieszkańcom regionu, szans na lepsze jutro. Dlatego przyglądamy się, co się dzieje w sferze społecznej. Bardzo często słyszymy o nas, że z pewnością jesteśmy przyjezdni, bo przecież wszyscy miejscowi są za wycinką i prowadzeniem gospodarki leśnej w tym bezcennym lesie. Mamy wątpliwości, czy aby na pewno myślą tak mieszkańcy, bo często się okazuje, że miejscowymi najbardziej popierającymi wycinkę są... pracownicy Lasów Państwowych!
Na przykład na pewnym facebookowym profilu można zobaczyć petycję o wyasfaltowanie drogi narewkowskiej. Kto zachęca do jej podpisywania? Pani leśnik z Nadleśnictwa Białowieża.
Wcale nie jest pewne, że my – mieszkańcy sprzeciwiający się wycinkom, jesteśmy mniejszością. Lecz z pewnością mniejszością są  leśnicy. Jest ich tu tylko 150 osób, a prowadzą intensywne działania agitacyjne, niejednokrotnie udając spontaniczny głos mieszkańców.

wtorek, 19 czerwca 2018

Droga Narewkowska

Jako grupa mieszkańców regionu Puszczy znaleźliśmy się w trudnym położeniu – uważamy, że droga narewkowska jest potrzebna, pytanie natomiast dotyczy tego jak powinna być użytkowana i czy powinna zostać utwardzona warstwą bitumiczną. Planowany remont drogi będzie polegał na położeniu twardej asfaltowej nawierzchni. Ten zamiar niesie za sobą wiele pytań i wątpliwości.

Leśnicy w ocenie oddziaływania na środowisko napisali, że jest to droga o małym znaczeniu dla ruchu lokalnego i sporym znaczeniu dla ruchu turystycznego (niestety w ocenie oddziaływania na środowisko nie znajdziemy żadnych analiz dotyczących przewidywanego obciążenia tej drogi ruchem). Dziś z kolei leśnicy twierdzą, że jest to droga o ogromnym znaczeniu dla nas mieszkańców, podsycają konflikt, zamiast prowadzić działania łagodzące sytuację. Jako grupa społeczności lokalnej uważamy, że ta droga powinna być otwarta jak najszybciej dla ruchu, zwłaszcza dla ruchu lokalnego i turystycznego.
Przyrodnicy alarmują w sprawie negatywnego oddziaływania tej inwestycji na przyrodę, my natomiast podnosimy pytania innego rodzaju. Jedną z niepokojących nas kwestii jest bezpieczeństwo – w teorii droga ta będzie miała ograniczenie prędkości do 30 km/h, w praktyce nieuchronnie przekształci się w drogę „szybkiego ruchu” ze względu na brak jakichkolwiek technik, które by służyły zapewnieniu, że ograniczenie do 30 km/h będzie na tej drodze utrzymane. Nie zaplanowano żadnych „spowalniaczy”, ograniczeń w dopuszczalnym tonażu.

Kolejny, pominięty przez Lasy Państwowe w całej sprawie niepokojący fakt, to wymogi związane z tym, że cała Puszcza Białowieska stanowi obiekt UNESCO.
W dokumentacji tego obiektu między innymi pracownicy Lasów Państwowych zobowiązali się nie podnosić standardu istniejących dróg, a jedynie utrzymać je w obecnym stanie. Już w chwili obecnej Puszcza znalazła się na liście obiektów, w których zgłoszono nieprawidłowości i zagrożenia – zarówno dla chronionych wartości jak i pod względem sposobu ochrony i zarządzania. W najbliższym czasie odwiedzi Puszczę kolejna misja kontrolna, a w roku 2019 Puszcza może zostać wpisana, między innymi przez takie właśnie działania Lasów Państwowych, na listę obiektów w zagrożeniu. Byłaby to ogromna strata wizerunkowa, ale przede wszystkim strata części dochodu przez branżę turystyczną. Chcielibyśmy mieć pewność, że prowadzony remont wypełni zobowiązania UNESCO.
Martwi nas, że w zaplanowanym kształcie i bez wprowadzenia odpowiednich zmian droga ta stanie się drogą dla kurierów w samochodach dostawczych, autokarów, a przestanie być leśną drogą, która miała potencjał turystyczny. W związku z tym postulujemy oddanie tej drogi do użytku po zakończeniu etapu prac na drugiej warstwie kruszywa, bez dodatkowego utwardzania warstwą bitumiczną (czyli asfaltową), postulujemy jej otworzenie jak najprędzej. Obecny remont trwa już trzeci rok, czyli od 2,5 roku nie możemy my ani turyści z tej drogi skorzystać.
W związku z tym domagamy się, by drogę tę otwarto w stanie nienarażającym Puszczę na skreślenie z listy obiektów UNESCO. Jednocześnie domagamy się wypracowania we współpracy ze społecznością lokalną, samorządami i organizacjami pozarządowymi planu poprawy bezpieczeństwa na Drodze Narewkowskiej.

środa, 30 maja 2018

Samorządowcy - w czyim interesie?


W 2016 roku władze powiatu apelowały do Premier o eksploatację Puszczy Białowieskiej! Obecnie mamy 2018 rok, wyrok Trybunału mówiący, że działania Lasów Państwowych były nielegalne, a jednak nasi samorządowcy nadal wzdychają, że jest to dla nich niezrozumiałe. Może dlatego, że mimo potężnej deficytowości, nadleśnictwa przekazały aż 6 milinów złotcyh na remonty dróg w powiecie, więc nie wypada ich krytykować? 

Ciągle mamy smutne i niepokojące wrażenie, że nasze lokalne władze wypowiadają się w imieniu kilkudziesięciu pracowników Lasów Państwowych, a nie setek kwaterodawców, pracowników hoteli, parku narodowego, instytucji naukowych i usługodawców turystycznych, którzy dzięki ochronie Puszczy oraz rozwojowi turystyki mogli znaleźć pracę i mogą czerpać dochody z turystyki.

Nie znajdujemy żadnych dowodów na to, że eksploatacja Puszczy wzbogacała nasz region i mieszkańców, a wręcz dowody potwierdzające, że eksploatacja Puszczy przynosiła nam, mieszkańcom, straty i stagnację. Często mówi się o przedsiębiorcach drzewnych - ale jednak drewno z wyrębu zostanie przecież sprzedane na ogólnokrajowych aukcjach, a do lokalnych przedsiębiorców trafi w niewielkim procencie, dlatego lokalni przedsiębiorcy są od lat zmuszeni kupować drewno poza Puszczą. Większe firmy również nie kupują w Puszczy Białowieskiej - wymagają  one certyfikowanego drewna, a nasze nadleśnictwa te certyfikaty utraciły za nieprawidłową gospodarkę leśną.
Sama praca przy wyrębie nie jest dziś dla nikogo żadną atrakcją. Nikt chyba nie chce takiej przyszłości dla własnych dzieci? 
Turyści przyjeżdżają tu oglądać ostatni naturalny las Europy i żubry, a nie las gospodarczy, który mają w pobliżu swojego domu. Jeśli więc chcemy, aby nasz powiat i jego mieszkańcy się bogacili, chrońmy Puszczę, bo gdy ją wytniemy, przestaną przyjeżdżać tu turyści, którzy dają pracę i przychody setkom mieszkańców naszego regionu! A dziś straszą ich zakazy wstępu, przeorane drogi i nieustanna awantura w mediach. Akcji promujących region dawno nie było....

wtorek, 29 maja 2018

32 miliony złotych!


32743985,33 zł - taki był koszt zeszłorocznej dewastacji Puszczy Białowieskiej przez puszczańskie nadleśnictwa, bo tyle wyniósł koszt ich działalności. Dodatkowo, aż 21 milionów nadleśnictwa te musiały uzyskać z Funduszu Leśnego, żeby pokryć koszty swojego utrzymania, mimo przychodu w wysokości ponad 29 milionów. 
Regularnie słyszymy, że obecność nadleśnictw jest korzystna dla regionu, tylko nie bardzo widzimy, w jaki sposób (oprócz remontu kilku bocznych dróg, co na rozwój regionu się raczej nie przekłada za bardzo).

wtorek, 22 maja 2018

Stracimy UNESCO?



Jaki jest skutek zarządzania Puszczą przez byłego ministra, Jana Szyszko? Puszcza Białowieska na liście UNESCO spadła do kategorii "Significant concern", tj. „istotnej troski”. Specjaliści stwierdzili podczas wizyty terenowej, że pogorszeniu uległ stan wartości, z powodu których wpisano Puszczę na listę UNESCO, wzrosły zagrożenia, a w kategorii ochrony i zarządzania Puszcza Białowieska spadła aż do ostrzegawczego, czerwonego poziomu. Prace nad planem zarządzania Puszczą prowadzi Andrzej Konieczny, czyli człowiek, który do tego stanu doprowadził jako pełnomocnik ministra ds Puszczy Białowieskiej, a obecnie dyrektor generalny Lasów Państwowych. Oczekujemy, że w końcu ktoś Puszczę i jej mieszkańcow potraktuje poważnie, a nie politycznie. I nie, nie jesteśmy uprzedzeni wobec leśników, ale wobec obecnego sposobu zarządzania. (ilustracja za IUCN World Heritage Outlook 2, edycja 2017)


Puszcza Białowieska posiadająca tytuł UNESCO to obiekt, który daje korzyści mieszkańcom na różne sposoby. Niestety, obecny sposób zarządzania hołduje wizji, która dziś się nie sprawdza – młodzi ludzie nie chcą pracować w tartaku za najniższą krajową. Turystyka i usługi z nią związane są szansą na rozwijanie się innych, bardziej interesujących miejsc pracy, ale najpierw konieczna jest zmiana struktury zarządzania Puszczą. Tutaj możecie posłuchać o tym, ile kosztuje utrzymanie puszczańskich, nierentownych, bardzo kosztownych nadleśnictw – http://www.tokfm.pl/…/7,103094,23136690,na-puszczy-mozna-za…
Na co byście wydali te pieniądze? My na rozwój regionu – takich dotacji nasz region nie widział nigdy!