Jako grupa mieszkańców regionu Puszczy znaleźliśmy się w trudnym położeniu – uważamy, że droga narewkowska jest potrzebna, pytanie natomiast dotyczy tego jak powinna być użytkowana i czy powinna zostać utwardzona warstwą bitumiczną. Planowany remont drogi będzie polegał na położeniu twardej asfaltowej nawierzchni. Ten zamiar niesie za sobą wiele pytań i wątpliwości.
Leśnicy w ocenie oddziaływania na środowisko napisali, że jest to droga o małym znaczeniu dla ruchu lokalnego i sporym znaczeniu dla ruchu turystycznego (niestety w ocenie oddziaływania na środowisko nie znajdziemy żadnych analiz dotyczących przewidywanego obciążenia tej drogi ruchem). Dziś z kolei leśnicy twierdzą, że jest to droga o ogromnym znaczeniu dla nas mieszkańców, podsycają konflikt, zamiast prowadzić działania łagodzące sytuację. Jako grupa społeczności lokalnej uważamy, że ta droga powinna być otwarta jak najszybciej dla ruchu, zwłaszcza dla ruchu lokalnego i turystycznego.
Przyrodnicy alarmują w sprawie negatywnego oddziaływania tej inwestycji na przyrodę, my natomiast podnosimy pytania innego rodzaju. Jedną z niepokojących nas kwestii jest bezpieczeństwo – w teorii droga ta będzie miała ograniczenie prędkości do 30 km/h, w praktyce nieuchronnie przekształci się w drogę „szybkiego ruchu” ze względu na brak jakichkolwiek technik, które by służyły zapewnieniu, że ograniczenie do 30 km/h będzie na tej drodze utrzymane. Nie zaplanowano żadnych „spowalniaczy”, ograniczeń w dopuszczalnym tonażu.
Kolejny, pominięty przez Lasy Państwowe w całej sprawie niepokojący fakt, to wymogi związane z tym, że cała Puszcza Białowieska stanowi obiekt UNESCO.
W dokumentacji tego obiektu między innymi pracownicy Lasów Państwowych zobowiązali się nie podnosić standardu istniejących dróg, a jedynie utrzymać je w obecnym stanie. Już w chwili obecnej Puszcza znalazła się na liście obiektów, w których zgłoszono nieprawidłowości i zagrożenia – zarówno dla chronionych wartości jak i pod względem sposobu ochrony i zarządzania. W najbliższym czasie odwiedzi Puszczę kolejna misja kontrolna, a w roku 2019 Puszcza może zostać wpisana, między innymi przez takie właśnie działania Lasów Państwowych, na listę obiektów w zagrożeniu. Byłaby to ogromna strata wizerunkowa, ale przede wszystkim strata części dochodu przez branżę turystyczną. Chcielibyśmy mieć pewność, że prowadzony remont wypełni zobowiązania UNESCO.
Martwi nas, że w zaplanowanym kształcie i bez wprowadzenia odpowiednich zmian droga ta stanie się drogą dla kurierów w samochodach dostawczych, autokarów, a przestanie być leśną drogą, która miała potencjał turystyczny. W związku z tym postulujemy oddanie tej drogi do użytku po zakończeniu etapu prac na drugiej warstwie kruszywa, bez dodatkowego utwardzania warstwą bitumiczną (czyli asfaltową), postulujemy jej otworzenie jak najprędzej. Obecny remont trwa już trzeci rok, czyli od 2,5 roku nie możemy my ani turyści z tej drogi skorzystać.
W związku z tym domagamy się, by drogę tę otwarto w stanie nienarażającym Puszczę na skreślenie z listy obiektów UNESCO. Jednocześnie domagamy się wypracowania we współpracy ze społecznością lokalną, samorządami i organizacjami pozarządowymi planu poprawy bezpieczeństwa na Drodze Narewkowskiej.
wtorek, 19 czerwca 2018
środa, 30 maja 2018
Samorządowcy - w czyim interesie?
W 2016 roku władze
powiatu apelowały do Premier o eksploatację Puszczy Białowieskiej! Obecnie mamy 2018 rok, wyrok Trybunału mówiący, że działania Lasów Państwowych były nielegalne, a jednak nasi samorządowcy nadal wzdychają, że jest to dla nich niezrozumiałe. Może dlatego, że mimo potężnej deficytowości, nadleśnictwa przekazały aż 6 milinów złotcyh na remonty dróg w powiecie, więc nie wypada ich krytykować?
Ciągle mamy smutne i niepokojące wrażenie, że nasze lokalne władze wypowiadają się w imieniu kilkudziesięciu
pracowników Lasów Państwowych, a nie setek
kwaterodawców, pracowników hoteli, parku narodowego, instytucji naukowych i
usługodawców turystycznych, którzy dzięki ochronie Puszczy oraz rozwojowi
turystyki mogli znaleźć pracę i mogą czerpać dochody z turystyki.
Nie znajdujemy żadnych dowodów na to, że eksploatacja Puszczy wzbogacała nasz region i mieszkańców, a wręcz dowody potwierdzające, że eksploatacja Puszczy przynosiła nam, mieszkańcom, straty i stagnację. Często mówi się o przedsiębiorcach drzewnych - ale jednak drewno z wyrębu
zostanie przecież sprzedane na ogólnokrajowych aukcjach, a do lokalnych przedsiębiorców trafi w niewielkim procencie, dlatego lokalni przedsiębiorcy są od lat zmuszeni kupować drewno poza Puszczą. Większe firmy również nie kupują w Puszczy Białowieskiej - wymagają one certyfikowanego drewna, a nasze nadleśnictwa te certyfikaty utraciły za nieprawidłową gospodarkę leśną.
Sama praca
przy wyrębie nie jest dziś dla nikogo żadną atrakcją. Nikt chyba nie chce takiej przyszłości dla własnych dzieci?
Turyści
przyjeżdżają tu oglądać ostatni naturalny las Europy i żubry, a nie las
gospodarczy, który mają w pobliżu swojego domu. Jeśli więc chcemy, aby nasz
powiat i jego mieszkańcy się bogacili, chrońmy Puszczę, bo gdy ją wytniemy, przestaną
przyjeżdżać tu turyści, którzy dają pracę i przychody setkom mieszkańców
naszego regionu! A dziś straszą ich zakazy wstępu, przeorane drogi i nieustanna awantura w mediach. Akcji promujących region dawno nie było....
wtorek, 29 maja 2018
32 miliony złotych!
32743985,33
zł - taki był koszt zeszłorocznej dewastacji Puszczy Białowieskiej przez
puszczańskie nadleśnictwa, bo tyle wyniósł koszt ich działalności. Dodatkowo, aż 21 milionów nadleśnictwa te musiały uzyskać z Funduszu Leśnego, żeby pokryć koszty swojego utrzymania, mimo przychodu w wysokości ponad 29 milionów.
Regularnie słyszymy, że obecność nadleśnictw jest korzystna dla regionu, tylko nie bardzo widzimy, w jaki sposób (oprócz remontu kilku bocznych dróg, co na rozwój regionu się raczej nie przekłada za bardzo).
wtorek, 22 maja 2018
Stracimy UNESCO?
Jaki jest skutek zarządzania Puszczą przez byłego ministra, Jana Szyszko? Puszcza Białowieska na liście UNESCO spadła do kategorii "Significant concern", tj. „istotnej troski”. Specjaliści stwierdzili podczas wizyty terenowej, że pogorszeniu uległ stan wartości, z powodu których wpisano Puszczę na listę UNESCO, wzrosły zagrożenia, a w kategorii ochrony i zarządzania Puszcza Białowieska spadła aż do ostrzegawczego, czerwonego poziomu. Prace nad planem zarządzania Puszczą prowadzi Andrzej Konieczny, czyli człowiek, który do tego stanu doprowadził jako pełnomocnik ministra ds Puszczy Białowieskiej, a obecnie dyrektor generalny Lasów Państwowych. Oczekujemy, że w końcu ktoś Puszczę i jej mieszkańcow potraktuje poważnie, a nie politycznie. I nie, nie jesteśmy uprzedzeni wobec leśników, ale wobec obecnego sposobu zarządzania. (ilustracja za IUCN World Heritage Outlook 2, edycja 2017)
Puszcza Białowieska posiadająca tytuł UNESCO to obiekt, który daje korzyści mieszkańcom na różne sposoby. Niestety, obecny sposób zarządzania hołduje wizji, która dziś się nie sprawdza – młodzi ludzie nie chcą pracować w tartaku za najniższą krajową. Turystyka i usługi z nią związane są szansą na rozwijanie się innych, bardziej interesujących miejsc pracy, ale najpierw konieczna jest zmiana struktury zarządzania Puszczą. Tutaj możecie posłuchać o tym, ile kosztuje utrzymanie puszczańskich, nierentownych, bardzo kosztownych nadleśnictw – http://www.tokfm.pl/…/7,103094,23136690,na-puszczy-mozna-za…
Na co byście wydali te pieniądze? My na rozwój regionu – takich dotacji nasz region nie widział nigdy!
Czy Białorusini lepiej dbają o Puszczę?
W naszym regionie często mówi się jak Białorusini dbają o Puszczę i że
są wzorem do naśladowania w kwestii walki z kornikiem. Poniżej kilka słów o
tym, jak wygląda sytuacja za granicą, po dużych gradacjach kornika.
W dniu 24.11.2017 r. w Białowieskim Parku Narodowym odbyło
się spotkanie pn. „Park po drugiej stronie granicy”. Prelegentami byli: Anton
Kuzmickij z Parku Narodowego „Bieławieżskaja Puszcza” oraz Viktar Fenchuk,
przedstawiciel organizacji pozarządowych „APB BirdLife Belarus”, „Frankfurt
Zoological Society”.
Najważniejsze informacje przekazane podczas spotkania:
1. Park Narodowego „Bieławieżskaja Puszcza” (PNBP) znajduje
się na terenie całej białoruskiej części Puszczy i na cennych przyrodniczo
terenach przylegających. W minionych latach został powiększony i jego obecna
powierzchnia to 150 tys. ha. W 2013 roku zwiększono powierzchnię ochrony
ścisłej z 30 tys. ha do 60 tys. ha.
Ad. 1. Dla porównania: Polski BPN ma powierzchnię 10,5 tys.
ha i nie prowadzi się tam pozyskania drewna i gospodarki leśnej (nie wycina i
nie sadzi się drzew, całe martwe drewno pozostaje w lesie); ok. 50 tys. ha
pozostaje w zarządzie Lasów Państwowych, z tego ok. 12 tys. jest w rezerwatach
przyrody)
2. Oprócz ochrony ścisłej wyznaczone są strefy regulowanej
gospodarki: strefa sanitarna, strefa turystyczna, strefa gospodarcza.
3. W strefie ścisłej najważniejsze jest zachowanie
naturalnych procesów. Dopuszczone są tam badania naukowe, a turyści mogą
poruszać się tylko z przewodnikiem.
4. Duże gradacje kornika drukarza miały miejsce w 2004 i
2007 r. – wypadło wtedy ok. 75% świerków. Część powierzchni uprzątnięto, część
(w tym strefę pozostającą pod ochroną ścisłą) pozostawiono bez ingerencji. Po
gradacji w 2004 r. prowadzono monitoring porównując oba sposoby podejścia. W
miejscach gdzie posadzono las, dużo sadzonek wypadło na skutek zgryzania przez
jeleniowate. Tam, gdzie nie ingerowano w procesy, las sam się odnowił gatunkami
właściwymi dla siedliska - martwe drzewa utworzyły naturalną barierę
ograniczającą dostęp kopytnych. Po ponad 10 latach od gradacji z 2004 r. widać,
że lepsze efekty w odnowieniu są tam, gdzie człowiek nie ingerował.
5. W związku z gradacjami z 2004 i 2007 roku udział świerka
jako gatunku tworzącego drzewostan zmniejszył się i obecnie głównym gatunkiem
lasotwórczym jest sosna.
6. Przywiązuje się dużą wagę do prac nad renaturyzacją rzek
oraz odtworzeniem zmeliorowanych torfowisk niskich – bagna Dzikiego Nikoru,
rzeki Sołomianka, bagna Popielawa. W planach na 2018 rok jest odtworzenie
biegów rzek – dopływów Narwi zmeliorowanych na potrzeby transportu w latach 30
minionego wieku.
7. Od 2015 r. wprowadzone jest moratorium na wilka (obecnie
w PNBP jest ok. 50 osobników).
8. Żubrów w PNBP jest ok. 500 osobników. Roczny odstrzał
wynosi 10 osobników.
9. Liczebności wybranych ptaków: bocian czarny 25 par,
puszczyk mszarny 10 – 15 par, orlik grubodzioby ok. 8 par, są też 3 pary
mieszane, głuszec < 5 samców (nie jest znany powód zmniejszania się
liczebności).
10. Wokół gniazd ptaków drapieżnych tworzone są strefy
ochronne (poza obszarem ochrony ścisłej, gdzie jest to zbędne).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Gallery
Travel the world
Recent in Food
recent posts
Sponsor
Author Description
Hey there, We are Blossom Themes! We are trying to provide you the new way to look and use the blogger templates. Our designers are working hard and pushing the boundaries of possibilities to widen the horizon of the regular templates and provide high quality blogger templates to all hardworking bloggers!


